Zastanawiacie się czasami, jaka przystawka na Wasze przyjęcie będzie pyszna i rzuci na kolana wszystkich gości? Spróbujcie suszonych śliwek otulonych boczkiem!

Przystawka jest nie tylko banalnie prosta w przygotowaniu, ale również przepyszna. Warto podawać ją na ciepło, ale kiedy ostygnie nadal zadziwia smakiem.

Co potrzebujemy?

  • 1 opakowanie suszonych śliwek
  • boczek pokrojony w cienkie plasterki
  • wykałaczki
  • odrobinę oleju, do podlania naczynia

Przystawka – przygotowanie

  1. Na jeden plasterek boczku kładziemy jedną śliwkę suszoną, mniej więcej na środek.
  2. Zwijamy plasterek ze śliweczką w rulonik.
  3. Przebijamy zawiniątko wykałaczką, żeby się trzymało.
  4. powtarzamy czynność aż uznamy, że wystarczy lub aż skończą się składniki.
  5. Włączamy piekarnik nastawiony na 1800C.
  6. Naczynie żaroodporne, brytfankę lub inne naczynie, w którym będzie przygotowywać potrawę podlewamy na dnie olejem. Nie może go być za dużo, gdyż z boczku też się wyleje trochę tłuszczu. Chodzi tylko o to, żeby nasza przystawka nie przywarła do dna.
  7. Układamy w naczyniu wszystkie porcje śliwek zawiniętych w plasterki boczku i wkładamy do piekarnika.
  8. Pilnujemy, żeby nasza przystawka nie spaliła się. Zwykle wystarczy zapiekać przez około 10 – 15 minut.
  9. Kiedy widzimy, że boczek już się przyrumienił, wyciągamy przekąski z piekarnika i podajemy. Najlepiej smakują na ciepło.

Dekorację do podania tego posiłku można zrobić dowolną. Na zdjęciu śliwki w plasterkach boczku podaliśmy na błyskawicznej sałatce.

Smacznego

przystawka
fot. własna
Podziel się :)
Masz stronę www? Prowadzisz bloga? Zarejestruj się w sieci TradeTracker i zarabiaj!