Amigdalina uważana jest za niezwykle skuteczne lekarstwo przeciwko chorobie nowotworowej. Jednakże, środowisko medyczne i farmaceutyczne jest jej przeciwne. Dlaczego?

Amigdalina, nazywana także witaminą B17, letril lub laetrile występuje w ogromnie dużej ilości nasion roślinnych. Odpowiada za gorzki smak i aromat owoców. Naukowcy już wiele lat temu stwierdzili, że amigdalina wykazuje skuteczne działanie antynowotworowe. W latach 20. XX wieku Ernst Theodore Krebs, Sr., a później jego syn pracowali nad medycznym zastosowaniem tej substancji. Dr Harold W. Manner poświęcił walce z rakiem wiele lat swojego życia. W książce „Śmierć raka” potwierdza, że amigdalina skutecznie leczy ponad 90% przypadków zachorowań na raka.

Amigdalina – lekarstwo czy trucizna?

Skąd tak wiele rozbieżności w przypadku tej substancji? Po spożyciu, w organizmie amigdalina rozkładana jest na glukozę, aldehyd benzoesowy oraz cyjanowodór, który jest substancja silnie trującą. Z tego też powodu, wielu naukowców uważa, że stosowanie tej substancji jest po prostu niebezpieczne dla naszego życia. Z tego też powodu Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków oraz Komisja Europejska całkowicie zakazały sprzedaży jakichkolwiek środków, suplementów i substancji, które mogą zawierać amigdalinę. Do zatruć dochodziło najczęściej, gdy witamina B17 była przyjmowana w postaci suplementów bądź leków w zbyt dużej, aniżeli zalecana dawce. Nie potwierdzono natomiast, aby do takich zatruć dochodziło podczas spożywania naturalnych produktów bogatych w tę substancję.

amigdalina
fot. I_Nneska (flickr, CC BY-ND 2.0)

Wpływ witaminy B17 na komórki naszego organizmu

Letril to dwuglikozyd z rodnikiem cyjankowym, wykazuje wysoką biodostępność. Oznacza to, że w łatwy sposób przenika przez błonę komórkową i osiąga wysokie stężenie wewnątrzkomórkowe. Jak pokazały badania, zdrowe komórki naszego organizmu zawierają enzym rodanazę, który powoduje, że rodnik cyjanku nie uwalnia się. Dzięki temu, amigdalina dla zdrowych komórek jest cennym źródłem glukozy, a więc energii.

Jak wykazały badania, komórki nowotworowe nie zawierają rodanazy, lecz ogromne ilości enzymu, betaglukozydazy, która metabolizując amigdalinę, uwalnia z niej duże ilości cyjanowodoru oraz aldehyd benzoesowy. Obie te substancje, współdziałając ze sobą, szybko niszczą komórkę rakową.

Genialna Matka Natura

Matka Natura po raz kolejny okazała się niezwykle genialna. Dostarczana amigdalina, mimo zawartości potencjalnie niebezpiecznych substancji, zabija jedynie szkodliwe dla organizmu komórki. Zdrowe komórki pozyskują z niej jedynie energię. Jeśli natomiast jakaś cząsteczka aldehydu benzoesowego przedostanie się do zdrowej komórki, dzięki zawartych w niej enzymach, zostanie zmieniona w nieszkodliwy kwas benzoesowy, który wykazuje działanie antyreumatyczne, odkażające i przeciwbólowe.

Dlaczego amigdalina nie jest stosowana każdorazowo w leczeniu raka?

Odpowiedzi na to pytanie w sposób wyczerpujący udzielił Edward Griffin „Świat bez raka”. Przez wielu specjalistów książka Griffina uważana jest za bardzo rzetelnie spisaną prawdziwą historię witaminy B17. Po zapoznaniu z nią i skojarzeniu kilku faktów z historii współczesnej szybko poznamy odpowiedź na to pytanie.

W czym znajduje się amigdalina?

Cennym źródłem witaminy B17 są m.in:

  • pestki i nasiona owoców (wiśni,moreli, pigwy, jabłek i gruszek)
  • orzechy nerkowca, makadamia, migdały
  • warzywa strączkowe (bób, ciecierzyca, soczewica, fasola półksiężycowa, ozdobna i mung)
  • owoce jagodowe (jagody, jeżyny, aronia, żurawina, maliny, truskawki, poziomki i dziki bez)
  • ziarna kaszy owsianej, kaszy jęczmiennej, ryż brązowy, gryka, len, żyta, wyki
  • nasiona lnu, sezamu i chia

W stworzeniu tekstu pomocne okazały się materiały zamieszczone na stronie hipokratesa.pl

Podziel się :)
Masz stronę www? Prowadzisz bloga? Zarejestruj się w sieci TradeTracker i zarabiaj!